Strefa trenera

 

KS Łomianki poszukuje sparingpartnerów na dwa terminy - 24 lutego oraz 3 marca 2018. 

Czwartoligowiec poszukuje również zawodników do drużyny seniorów - młodych, ambitnych, nie bojących się rywalizacji i chcących się rozwijać.

Kontakt w obydwu sprawach: 601-768-309

*     *     *

Klub Sportowy Konstancin poszukuje sparingpartnera na termin 20 stycznia. Nie mamy do dyspozycji boiska, poszukiwany rywal A klasa, LO, IV liga z dostępem do sztucznego boiska. Kontakt: 535 495 273

*     *     *

Laura Chylice poszukuje sparingpartnera na 24 lutego, godz. 13:00, sztuczne boisko w Piasecznie. Zainteresowanych proszę o kontakt przez fanpage Laury Chylice lub tel. 784-252-983

*     *     *

Sokół Serock (LO) poszukuje sparingpartnera na dzień 10 lutego. Preferowany przeciwnik z LO lub wyzszej klasy rozgrywkowej.

Godz. i inne szczegóły do ustalenia

*     *     *

"Jozefowianka Józefów, lider B-klasy Grupa IV, poszukuje zawodników do gry w klubie. Klub dobrze rozwijający się i z mocnymi perspektywami zaprasza wszystkich chętnych zawodników. Wszystkich zainteresowanych proszę o kontakt . 

Klub poszukuje także sparingpartnera na 13 stycznia (sobota), godz: 16, Zielonki

Tel. 692-034-268."

 

Cytat tygodnia

 

"Jest progres. Rok temu w rundzie jesiennej zdobyliśmy sześć punktów, w tym roku siedem."

Trener Kraski Jasieniec, Konrad Główka, żartobliwie podsumował rundę jesienną w wykonaniu swojego zespołu

Transfery - zima 2017

Polecane strony

M Gol

DSCN2845Urlop to nie tylko doskonały czas, by odpocząć od pracy i obowiązków, ale również by wybrać się w podróż w nieznane zakątki Polski. A jeśli nadarzy się okazja, by wybrać się na mecz lokalnej drużyny - dlaczego z niej nie skorzystać?

 

Jakie pierwsze skojarzenie nasuwa się ludziom, gdy usłyszą nazwę "Muszyna"? Po pierwsze z wodą mineralną Muszynianka i Muszyna, które pochodzą z dwóch różnych firm-rozlewni mających siedzibę w Muszynie. Drugie skojarzenie - to kobiecy klub siatkarski Muszynianka (obecnie Polski Cukier Muszynianka), czterokrotny mistrz Polski (po raz ostatni w 2011 roku) i zdobywca Pucharu CEV z 2013 roku.

 

DSCN2863Muszyna to nie tylko jednak woda i klub siatkówki. Miasteczko zamieszkiwane przez około 5 tysięcy osób może też pochwalić się kilkoma innymi atrakcjami. Wśród nich Ogrody Biblijne, do których wejść można za darmo, zwiedzanie nie zajmuje zbyt wiele czasu, a które zawierają skróconą wersję biblijnych zdarzeń (cytaty i modele lub budowle nawiązujace do owych zdarzeń). Dostępe są również ruiny zamku (choć akurat na mnie nie zrobiły wielkiego wrażenia) i Ogrody Zmysłów wraz z mini wieżyczką widokową. Atrakcję stanowi także możliwość pontonowego lub kajakowego spływu Popradem (trasa Muszyna-Żegiestów). W Muszynie i okolicznych miejscowościach jest też wiele szlaków wiodących po Beskidzie Sądeckim - są łatwe, aczkolwiek wiele z nich są pełne błota. Jeśli w jakimś przewodniku przeczytacie, iż wybrany szlak jest bardzo trudny (dotyczy tylko Beskidu Sądeckiego!), oznaczać to będzie, iż albo trasa jest dość długa (np. szlak Muszynka-Muszyna to ok. 6-7 godzin), albo przez krótki czas (do godziny) będzie trzeba podejść lub zejść stromym terenem.

 

DSCN2867Miasto znajduje się blisko słowackiej granicy, toteż można - jeśli ktoś chce - znakowanym szlakiem przejść do znajdującej się po słowackiej stronie wsi o nazwie Legnava. Miejscowość ta jest zamieszkiwana prawdopodobnie przez wielu Rusinów, o czym może świadczyć tekst pisany cyrylicą, jaki znajduje się przy cerkwi. Drogą granicę można przekroczyć natomiast w Leluchowie, miejscowości oddalonej o ok. 8 km od centrum Muszyny. W odróżnieniu od Zakopanego, w którym zwłaszcza latem turystów jest kilka razy więcej niż mieszkańców, w Muszynie jest ciszej i spokojniej, liczbę restauracji można policzyć na palcach jednej ręki, za to cena biletów komunikacji autobusowej robi wrażenie - za przejazd ok. 10 km. trzeba zapłacić raptem 2,50 zł. 

 

Miejscowy klub piłkarski - Poprad występuje w czwartej lidze małopolskiej. Stadion znaleźć bardzo łatwo - poruszając sie drogą wiodącą z Muszyny do Krynicy po prawej stronie mijamy kościół. Zaraz za nim po lewej stronie (za torami kolejowymi i rzeczką Muszynką) znajduje się stadion Popradu. W piątek 1 września miejscowy klub podejmował Glinik Gorlice. Spotkanie zaplanowano na siedemnastą. Świeciło słońce, temperatura niemal 30 stopni - zupełnie inaczej niż na Mazowszu, bo właśnie tego dnia w centralnej Polsce przyszło potężne ochłodzenie.

 

DSCN2883Ciekawostka - bilety na mecz kosztują 5 zł (ulgowy 2zł) co jest... bardzo śmieszne. Dlaczego? Otóż boisko ogrodzone jest płotem złożonym z metalowych prętów, więc jak ktoś nie miał ochoty płacić, spokojnie mógł stanąć z drugiej strony stadionu przy drodze i stamtąd bez przeszkód obserwowac spotkanie - z czego niektórzy korzystali. Musiał tylko wybrać odpowiednie miejsce, by widoku nie zasłaniały drzewka i ławki rezerwowych... Inna sprawa - biletów nie sprzedawano przed bramą wejściową. Około 30 minuty spotkania na trybunie pojawił się pan z bilecikami i pobierał opłatę (za darmo wchodzili miejscowi młodzi piłkarze i jeszcze kilka innych wybranych osób). Inna ciekawostka - bezpośrednio za trybuną znajdowało się trochę gęstych drzewek, gdzie potencjalny gapowicz miał możliwość ukrycia się lub... załatwienia potrzeby fizjologicznej (pomimo istnienia toalety w budynku klubowym).

 

Na boisku uwagę przykuwał fakt, iż obydwaj bramkarze nie mieli dobrego dnia lub nie byli w najwyższej formie. Gole padały po ich błędach (nie wszystkie). W pierwszy dzień września sprawdziła się tak bliska Muszynie siatkarska prawda, że jeśli nie wygrywa się 3:0, to się przegrywa 2:3. Gospodarze prowadzili różnicą dwóch bramek, a i tak przegrali mecz. W kadrze Popradu można znaleźć Mateusza Wilka, który kiedyś był powoływany przez Marcina Dornę do juniorskiej reprezentacji Polski (U-17), a który ma za sobą pobyt w takich klubach jak Pogoń Szczecin, Sandecja Nowy Sącz i Kolejarz Stróże (14 meczów i jeden gol w Młodej Ekstraklasie oraz 10 meczów w I lidze). Z kolei w Gliniku zagrał m.in. Arkadiusz Serafin, który kiedyś w barwach Lecha Poznań zanotował siedem występów w Młodej Ekstraklasie.

 

Trybuna na stadionie w Muszynie umiejscowiona jest w takim miejscu, że gdy na boisku nie dzieje się zbyt wiele, można sobie w spokoju podziwiać widoki na Beskid. Co też autor niniejszego tekstu od czasu do czasu czynił. 

 

I jeszcze jedna kwestia informacyjna dla zainteresowanych - Poprad grał w czerwonych koszulkach i czarnych spodenkach, co mogło początkowo być mylące dla kogoś, kto pierwszy raz zjawił się na meczu Popradu, zważywszy na fakt, iż na trybunie siedziało kilku młodych graczy z Muszyny w strojach koloru niebieskiego...