Sparingi

Strefa trenera

ZASADY ZAMIESZCZANIA OGŁOSZEŃ - kliknij

*     *     *

Druzyna Amigos Warszawa (klasa B) poszukuje sparingpartnerów w terminie
11.08 (Nd) godz 20.00 OSiR Bemowo
18.08 (Nd) godz 20.00 OSiR Bemowo
Telefon kontaktowy 510 217 693

*     *     *

Trener GKS Wilga Garwolin poszukuje asystenta (stażysty) do pracy z zespołem 4 ligowym.

Szczegółowe informację u trenera Damiana Milewskiego kontakt 512393657

*     *     *

UKS Łady poszukuje sparingpartnerów z Klasy A lub LO do rozegrania meczów w weekendy: 3-4.08, 10-11.08, 18.08. Posiadamy własne boisko (sztuczne, małowymiarowe). Możliwe jest też ustalenie terminu w środku tygodnia (po telefonicznym dogadaniu szczegółów). Kontakt do kierownika: 579853426

*     *     *

Ogłoszenie niezweryfikowane

MKS Sparta , B klasa Warszawa i okolice poszukuje sparingpartnera w terminach 15 lipca - 10 sierpnia 2019 . Kontakt pod numerem 608439150

Cytat tygodnia

 

"Prawą stronę asekuruje Matuidi. On bardzo często dochodzi, kiedy przy piłce jest Messi"

Dariusz Szpakowski, fragment komentarza z meczu Francja - Argentyna, 30 czerwca 2018

Polecane strony

M Gol

DSCN3639Pierwszy raz zdarza się, że po wizycie na meczu nie za bardzo wiem, co napisać. Nieprzespana noc dała o sobie znać i - zwłaszcza w drugiej części gry - zajmowałem się głównie tym, by nie połozyć głowy na barierce i nie oddać się drzemce. Dość powiedzieć, że zarejestrowałem, iż piłka wpadła po raz drugi do bramki Łomianek, ale już tego, że gol uznany nie został jakoś nie za bardzo...

W zaistniałem sytuacji pozostaje mi napisać o wszystkim, co (chyba) pamiętam, a opis może nieco mieszać się z tym, co mogło mi się wydawać.... Ale zacznę od początku - być może jest to standard, a być może to tylko w ostatnią niedzielę - niemniej zaskoczyło mnie (i kilka innych osób), że furtka prowadząca wprost na trybunę była zamknięta na cztery spusty i chyba zamknięta pozostawała do końca meczu (aktualizacja - w komentarzu można przeczytać, że furtka była "czynna". Nie wiem, od kiedy, ale wierzę, że faktycznia tak było)... Jeśli ktoś chciał więc zasiąść naprzeciwko budynku klubowego, musiał wejść bramą, a następnie za bramką udać się na wybrane miejsce. O ile przed meczem nie stanowiło to problemu, to już w trakcie gry narażał się, że ktoś postanowi poćwiczyć (nie)celność i ustrzeli nieszczęśnika.... A raczej ryzykowałby - bo niewiele osób pojawiło się na meczu, a na drugą stronę boiska udało się chyba kilka osób.

DSCN3640Rad nierad usiadłem więc na "trybunie VIP-owskiej" - to jest w rządku krzesełek umieszczonych przy budynku klubowym i grillu (niestety nieczynnym). Choć teraz myślę, że może powinienem po kilku minutach gry spróbować przejść na drugą stronę. A nuż przyjąłbym na główkę uderzenie, które rozbudziłoby mnie i uważniej obserwowałbym mecz? A tak zapamiętałem tylko tyle, że Wisła na początku była nieco bardziej aktywniejsza, ale po strzelonym golu na kilka bądź kilkanaście minut oddała inicjatywę przeciwnkowi. Świeżo upieczony beniaminek okręgówki miał w drugiej części gry także ze dwie stuprocentowe sytuacje do strzelenia gola, których nie wykorzystał. Kilka razy piłka wylądowała gdzieś na ulicy, a jedna chyba nawet na podwórku jednego z mieszkańców Łomianek.

Minimalizm gości i nasłuchiwanie wieści z Marek, gdzie swój mecz rozgrywał ŁKS Łochów, mógł zostać ukarany, gospodarze nie byli jednak w stanie wepchnąc piłki do bramki. A przynajmniej nie udało im się to bez przekroczenia przepisów. Wisła mogła więc po meczu odtańczyć taniec radości - awans do ligi okręgowej stał się faktem.

Co jeszcze zapamiętałem z meczu? Czerwoną kartkę za faul taktyczny dla piłkarza Wisły. No i obecność dwóch fotografów, co jak na potyczkę w klasie A jest wynikiem okazałym. Gdybym miał takie sprzęty jak wspomniani panowie, robiłym znacznie lepsze zdjęcia i może nawet jakaś galeria by z tego powstała... A tak robię kilkadziesiąt zdjęć, by wybrać kilka przyzwoitych, ilustrujących tekst, które mają niedowiarkom potwierdzić, iż faktycznie "Piłka na Mazowszu" na danym obiekcie gościła - w żadnej innej galerii takich fotek nie da się bowiem znaleźć...

DSCN3648I jeszcze jedno utkwiło mi w pamięci - cytat meczu: "Włodek, ja mogę ciebie nawet do ulubionych dodać"... Teraz nurtuje mnie pytanie - czy Włodek (jeśli imienia nie pomyliłem) dołączył do grona ulubionych?

Spotkanie z udziałem KS II odbywają się chyba najczęściej na ulicy Wiślanej, tym razem jednak spotkanie było rozgrywane na boisku przy ul. Fabrycznej. Dojazd na stadion jest bardzo prosty - od drogi krajowej nr 7 z prawej strony odchodzi ulica Warszawska. Tą ulicą należy podążać, mijając kolejne przecinające drogę uliczki, aż wreszcie naszym oczom ukaże się tabliczka z napisem Fabryczna - wówczas należy skręcić w prawo. Boisko znajduje się po lewej stronie.

A dla zwiedzających - przy kościele pw. św. Małgorzaty (ul. Warszawska) znajduje się pamiątkowa tablica na stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę, dedykowana marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu. Nie omieszkałem na nią zerknąć - było to przed meczem, więc i jeszcze znacznie bardziej przytomny byłem...