Sparingi

Strefa trenera

ZASADY ZAMIESZCZANIA OGŁOSZEŃ - kliknij

*     *     *

Iskra Zbrosza Duża poszukuję trenera do 2 grup młodzieżowych więcej info na FB Iskry w wiadomości lub 793593949

Co nowego na stronie?

 

31 października

1) Uzupełniono wszystkie składy Gladiatora Słoszewo z sezonu 2018-19

2) Udostępniono klasyfikację strzelców klasy A Płock

Polecane strony

M Gol

DSCN3980Ciepła niedziela zachęcała do wyjazdu na mecz. Wybór padł na siedlecką klasę B. Dzięki temu dotarłem na stadion, na który wybierałem się już rok temu.

 

Zakole-Wiktorowo to niewielka miejscowość w gminie Mińsk Mazowiecki zamieszkiwana według dostępnych danych przez około 200 osób. To właśnie tu swoje mecze rozgrywa zespół siedleckiej klasy B mający siedzibę w sąsiedniej miejscowości - a więc Świt Barcząca. Zazwyczaj o dojeździe na stadion pisuję pod koniec tekstu, tym razem jednak wspomnę od razu. Otóż jeśli ktoś wybrałby się na mecz do Zakola pociągiem, powinien wysiąść na stacji Barcząca, następnie drogą znajdującą się po południowej stronie torów powinien udać się w kierunku Siedlec, skręcić w prawo w momencie, gdy w tym kierunku podąży droga z pierwszeństwem przejazdu i niedługo później znów w prawo (pierwszy asfalt, skrzyżowanie). Odległość proponowaną trasą - około 2,5 km. Obiekt znajduje się po prawej stronie i nie ma możliwości, by go przegapić.

W niedzielne słoneczne południe do Zakola-Wiktorowo przyjechał zespół BTS Verifis Wyrozęby. Nie ukrywam, że ciekawiło mnie, jak ów team się zaprezentuje, wszak do regularnych rozgrywek po raz pierwszy przystąpił dopiero w bieżącym sezonie. Nie do końca było też wiadomo, jak spisze się Świt, który w ostatnich tygodniach był w stanie pokonać Promnik Gończyce czy zremisować z ULKS Gołąbek, a więc urwał punkty dwóm czołowym ekipom, ale ma też na koncie porażkę z Koroną Olszyc, która... z nikim innym oprócz drużyną z Barcżącej dotychczas nie wygrała. Nie wiedzieć czemu spodziewałem się, że na meczu pojawi się garstka osób, którą będzie można policzyć na palcach jednej ręki. Było znaznie więcej (liczba dwuctfrowa), ale dokładnej liczby nie będę próbował odgadnąć.

zzz ZakoleWśród zgromadzonych najgłośniejszy był zwłaszcza jeden jegomość, który chyba był w... sobotniej formie. Niemal bez przerwy miał coś do powiedzenia - a to "zagrzewał" miejscowych do gry (Świt Barcząca! Świt Barcząca! Chłopaki grajta!), a to sugerował, że jak nie wezmą się za grę, to będą kosić trawę... O słabej formie świadczył także fakt, że niejako z opóźnieniem rejestrował niektóre wydarzenia boiskowe (podpowiedzi co do konkretnej sytuacji - np. gdzie zagrać - kierował w momencie, gdy akcja zdążyła się już przenieść na drugą stronę boiska). Sugestia jednego z obserwujących mecz, by, mówiąc ładnie, zredukował fonię, spowodowała jedynie tyle, że jegomość z okolic pola karnego przemieścił się gdzieś w okolice środka boiska. W pewnym momencie uznał jednak, że nadmiar dobroci w postaci jego obecności może być szkodliwy, trzeba ją dawkować, postanowił więc oddalić się w nieznanym kierunku. Tak czy inaczej nutę wesołości wprowadził...

Trybuny na obiekcie w Zakolu-Wiktorowie to rząd drewnianych ławek niemal na całej szerokości boiska. Zgromadzeni na meczu (poza wspomnianym wyżej) spokojnie obserwowali boiskowe wydarzenia, jedynie od czasu do czasu coś skomentowali... Co do samej gry - do momentu, gdy padł pierwszy gol dla gospodarzy na boisku nie działo się zbyt wiele ciekawego. Jeśli już miałbym koniecznie wybrać zespół, po którym spodziewałbym się, że obejmie prowadzenie, byliby to goście. Wszystko zmieniło się jednak po pierwszym trafieniu, od którego to Świt spotkanie kontrolował, szybko podwyższył wynik i nawet utracona przez tę drużynę jeszcze przed przerwą bramka nie spowodowała większych zmian w przebiegu spotkania. BTS Verifis miał ogromne problemy ze stworzeniem dogodnej sytuacji do strzelenia gola, z kolei Świt kilka niezłych okazji zmarnował, ale też dwie udało się mu wykorzystać. Zwycięstwo gospodarzy bylo jak najbardziej zasłużone.

zzz Zakole2Szerzej postanowiłem opisać jedną z boiskowych sytuacji, po której padł drugi gol dla Świtu. Przebieg akcji wyglądał następująco: zawodnik gospodarzy zagrał piłkę w kierunku kolegi z zespołu stojącego w pobliżu linii bocznej, który znajdował się na pozycji spalonej. Arbiter boczny zasygnalizował niedozwoloną pozycję, podanie zostało jednak przecięte (nie dotarło do adresata) wślizgiem przez jednego z graczy przeciwnej drużyny w taki sposób, iż piłka ponownie znalazła się pod nogami piłkarza Świtu znajdującego się w pobliżu linii środkowej (prawidłowa pozycja). Wspomniany gracz tym razem podał do innego kolegi, który pozycji spalonej uniknął, skorzystał z zagrania i strzelił gola, który został uznany przez arbitra. Goście zgłaszali zastrzeżenie do arbitra bocznego, bo podniósł chorągiewkę sygnalizując spalonego (pierwsze podanie), ale gdy piłka nie dotarła do adresata chorągiewkę opuścił. Sam zacząłem się zastanawiać, czy aby na pewno arbiter postąpił słusznie i czy - choć ostatecznie zawodnik na pozycji spalonej piłki nie dotknął - nie powinna zostać przerwana gra ze względu na fakt, iż był to jedyny gracz Świtu, który futbolówkę mógłby przejąć.

O rozjaśnienie wątpliwości poprosiłem specjalistę, a więc arbitra szczebla centralnego Tomasza Marciniaka, który wyjaśnił, iż rozjemca niedzielnego meczu postąpił prawidłowo i słusznie uznał gola. Dowiedziałem się, iż w takiej sytuacji sędzia musi jedynie ocenić, czy zawodnik znajdujący się na pozycji spalonej przeszkadza w interwencji rywalowi, czy swoim działaniem utrudnia przeciwnikowi zamierzone działanie w postaci próby przejęcia piłki lub przecięcia podania. Jeśli zawodnik drużyny atakującej nie ma wpływu na interwencję zawodnika broniącego, grę należy kontynuować. Opisane zdarzenie (i kilka innych, których byłem świadkiem we wcześniejszych spotkaniach) sprawiły jednak, że coraz mocniej skłaniam się ku decyzji o powróceniu do jednego z pomysłów sprzed kilkunastu miesięcy... Jeśli będę miał wystarczająco dużo czasu, być może rozpocznę jego realizację w czasie zimowej przerwy.

Dialog meczu.

- Zapraszamy do nas na mecz, dzisiaj gramy. Też będzie można napić się piwa. (dziewczyny, które pojawiły się w drugiej części gry na trybunach, czyżby Tygrys Huta Mińska?)

- Będzie darmowe piwo?

- Niestety nie...