logofacebookZ dniem 31 lipca "Piłka na Mazowszu" kończy swoją działalność. Zanim to jednak nastąpi postanowiłem napisać nieco przydługi tekst, w którym podaję powody decyzji, a także co nieco opowiem o tym, jak wyglądała działalność strony.

 

Siedem lat temu, w pierwszej połowie sierpnia zrodził się pomysł, by uruchomić stronę poświęconą mazowieckiej piłce, a raczej rozgrywkom w niższych ligach. Początkowo zająłem się jedynie IV ligą, a także trzema grupami lig okręgowych (dwie warszawskie i siedlecka), by po roku zasięgiem objąć wszystkie ligi i grupy województwa mazowieckiego, a także okręgowy Puchar Polski. W 2014 roku działał chyba tylko jeden mazowiecki serwis piłkarski (mazowieckapilka.pl), ale zajmował się głównie klubami grającymi na szczeblu krajowym lub międzywojewódzkim, z rzadka tylko publikując coś o czwartej lidze. Przez pierwsze trzy lata strona działała w formie bloga. Co prawda wiedziałem, że takiego serwisu, jaki postanowiłem stworzyć, na Mazowszu brakuje, ale nigdy nie wiadomo, czy pomysł się sprawdzi, czy będzie zainteresowanie stroną... A wydawanie pieniędzy po to, by zrobić coś "tak po prostu", z czego nikt mógłby nie chcieć korzystać, mijało się z celem.

Niewiele brakowało, abym stronę uruchomioną w sierpniu 2014 roku zamknął już w... październiku. Mniej więcej wtedy powstał serwis Łączy nas Piłka. Postanowiłem wówczas doczekać końca rundy jesiennej i zastanowić się, czy nie porzucić pomysłu. Nim jednak pierwsza część sezonu 2014-15 dobiegła końca, zdążyłem zapoznać się z ŁnP bliżej i zauważyć, że jest na niej sporo błędów, że niektóre składy czy strzelcy w ogóle się nie pojawiają. Taki stan rzeczy przetrwał do dziś (choć błędów jest mniej niż początkowo). Pamiętam na przykład, że w jednym z sezonów Pilica Białobrzegi strzeliła cztery gole, a wszystkie trafienia trafiły na konto bramkarza Sebastiana Przyrowskiego. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku Olimpii Warszawa i bramkarza Łukasza Świdnickiego... W styczniu 2015 roku uruchomiłem dział "newsy". Nie wiedziałem jeszcze, w którym kierunku pójdzie ŁnP, pomyślałem więc, że jeśli sensu nie będzie miało publikowanie informacji meczowych, skupię się na podawaniu informacji o sparingach, zmianach kadrowych, trenerskich, itp.

Zwłaszcza na początku istnienia PnM (pierwsze 3-4 lata) zdarzyło mi się od czasu do czasu słyszeć pytania: po co mi to? Wróżono mi też rychłe porzucenie pomysłu - strona miała przetrwać rok, góra dwa... Miałem zrezygnować, bo według życzliwych głosów miało przestać się chcieć poświęcać czas na małe kluby, ewentualnie szybko miałem wprowadzić zmianę w postaci wprowadzenia opłaty za dostęp do informacji. Nic takiego nie miało miejsca. Udawało mi się przez siedem lat godzić życie osobistę, pracę zarobkową i działalność strony. Po co mi to? Cóż, gdyby nie fakt, że bywał problem z brakiem dostępu do informacji o różnych klubach i ligach (nie licząc wyników), zwłaszcza w okręgu warszawskim, pewnie strona by nie powstała. Pomyślałem, że skoro mnie takiej strony brakuje, to innym osobom, działającym lub grającym w niższych ligach, albo po prostu interesującym się rozgrywkami w niższych klasach rozgrywkowych również może brakować dostępu do informacji. Górnolotnie napiszę więc, że zrobiłem to zarówno dla siebie, jak i dla innych pasjonatów mazowieckiej piłki.

W 2017 roku, kiedy miałem już mniej więcej rozeznanie, jak wygląda zainteresowanie, postanowiłem stworzyć już "właściwą" stronę. Owszem, część zaglądających narzekała, że pod względem wyglądu przypomina ona raczej strony znane z lat 90. niż te współczesne, ale... właśnie tak miało to wyglądać. Nie chodziło o to, by przyciągać obrazkami albo krzykliwymi tytułami, które spowodują dużą liczbę kliknięć. Zamiast tego proponowałem zazwyczaj krótkie i zwięzłe informacje (jakoś w dzisiejszych czasach ludzie nie lubią czytać - pewnie więc niewiele osób do tego momentu dotarło). I tak strona przetrwała do 2021 roku.

Tydzień w trakcie sezonu wyglądał następująco - w weekend zbierałem wszystkie wyniki i tyle strzelców i składów (z klubów, które nie miały strony internetowej lub dobrego profilu fb), ile się dało. Poniedziałek poświęcony był IV lidze (uzupełnianiem braków z weekendu). Wtorek to weryfikacja czwartej ligi i uzupełnienie ligi okręgowej. Środa - uzupełnienie Klasy A i weryfikacja LO. Czwartek - uzupełnienie Klasy B i weryfikacja Klasy A. Piątek - weryfikacja Klasy B i przygotowanie weekendowej kolejki (godziny i dni rozpoczęcia meczów). Kłopotu nastręczały kolejki środowe lub rozgrywane w środku tygodnia rozgrywki pucharowe, ale jakoś dawało radę ogarnąć. Zwłaszcza, że niektórym klubom czy osobom interesującym się rozgrywkami na Mazowszu istnienie strony leżało na sercu i starali się pomagać, jak to tylko możliwe. Z wieloma klubami współpraca była bardzo dobra, ale szczególne podziękowania kieruję do zespołów, z którymi współpracę w minionym sezonie określam jako idealną - a wśród nich m.in. Polonia Iłża, Gracja Tczów, Sparta Jazgarzew, Ostrovia Ostrów Mazowiecka, Mszczonowianka Mszczonów czy Płomień II Dębe Wielkie. Oczywiście wiele innych zespołów też regularnie przekazywało regularnie informacje, a wymienienie wszystkich zajęłoby zbyt dużo miejsca. Zbiorczo więc dziękuję wszystkim jeszcze raz za współpracę.

Czas do meritum. PnM kończy działalność z wielu różnych powodów. Kilka z nich podaję poniżej.

Po pierwsze - finanse. Tak, zakładając stronę zdawałem sobie sprawę, że taki moment i powód może się w przyszłości pojawić. Otóż szukam nowej pracy, która zapewne spowoduje, że będę miał znacznie mniej czasu. A co za tym idzie nie miałbym kiedy zajmować się mazowiecką piłką. Mógłbym oczywiście próbować szantażu w stylu - strona będzie działać nadal, ale trzeba będzie co roku uzbierać X tysięcy, by starczyło zarówno na opłaty (dobry serwer, domena, itp.) jak i wynagrodzenie dla mnie, ale po pierwsze - to nie w moim stylu, a po drugie - jest wiele innych zbiórek, na które lepiej przeznaczyć pieniądze (nie mam zamiaru dołączać do tych, którym nie chce się pracować, więc zbierają pieniądze, bo np. twierdzą, że są prześladowani albo... muszą mieć czas by pisać wiersze).

Po drugie - kłopoty techniczne, a co za tym idzie opłaty. Aby strona działała bez zarzutu, potrzebny byłby dobry, a więc i drogi serwer. Na taki wydatek pozwolić sobie nie mogę.

Po trzecie - pomoc techniczna. W sytuacji, gdy coś się dzieje, niezbędne jest, by pod ręką zawsze był dobry informatyk, który szybko zadziała. Ostatnie miesiące pokazały, że i owszem, można takowego załatwić, ale... jak się ma pieniądze. Brak takiej pomocy powodował, że co jakiś czas były problemy z dostępem do strony.

Po czwarte - problemy z pozyskaniem informacji czy ich weryfikacją. Jeżeli w ciągu siedmiu lat nie udało się nawiązać dobrej współpracy z ok. 20-30 procentami mazowieckich klubów, to już się chyba nie uda. A bez sensu robić coś tylko w części. Sprawa dotyczy wszystkich klas rozgrywkowych i lig - w czwartej np. kłopot był w ostatnim sezonie m.in. z Zamłyniem, Tygrysem, Makowianką, Kasztelanem, Escolą, Unią czy Warką... W tym wcale nie byłoby lepiej, biorąc pod uwagę, że awansowały Orzeł Baniocha czy Żbik Nasielsk. Dlatego też, choć zastanawiałem się, czy nie zostawić samej czwartej ligi, ostatecznie z tego pomysłu zrezygnowałem.

Ktoś powie - jest extranet i Łączy nas Piłka. A ja powiem tak: czerwcowy mecz Cuervos FC - Victoria Warszawa. W extranecie nie ma zmian, a w Cuervos tylko 10 zawodników (grało 11). Miałem dostać z Cuervos dobry skład, ale dostałem z extranetu, dziesięcioosobowy i bez zmian... Z Victorii zmian też nie mam. Serio, nie był to jedyny raz, gdy prosząc o skład dostawałem coś z extranetu, a wysyłającemu nawet nie chciało się policzyć, że jest tylko dziesięciu graczy.... Albo ktoś przesłał adnotację przy jedenastce, że co prawda były zmiany, ale nie ma w extranecie, więc niech będzie bez zmian...

Inny przykład - telefonicznie poprosiłem klub X o przesłanie składu i zmian. Dostałem zapewnienie, że w 48 godzin prześlą, bo teraz brak czasu (co zrozumiałe w niższych ligach). Po trzech dniach kontaktuję się znów - słyszę: pamiętam o panu, wyślę niebawem. Po kolejnych trzech dniach znów telefon - tym razem to ja odbieram. Słyszę: no niestety nie prześlę składu, bo nie ma w ekstranecie.... Nie był to jednostkowy przypadek... Większość braków pocztą pantoflową udawało się uzupełnić, ale nie wszystkie. I tak z ostatnich kilku tygodni poprzedniego sezonu nie ma na ŁnP wybranych składów (lub zmian) m.in. z takich klubów jak Bartnik Myszyniec, Tęcza Stanisławów, Olimp Ciechanów, Wicher II Kobyłka, Impet Łajski, KS Puznówka czy UKS Łady. To i tak niewiele w porównaniu z poprzednimi sezonami...

Po piąte - wkurzający Facebook. Nie wiem, może to ja nie jestem na tyle w działaniu na fb obeznany. W każdym razie z poziomu strony nie mogę napisać do nikogo, kto choć raz wcześniej nie przysyłał wiadomości. W trakcie sezonu 2020-21 facebook wprowadził dodatkowe utrudnienie - nie mogę w skrzynce odbiorczej skorzystać z wyszukiwarki wiadomości. Jeśli więc potrzebuję znaleźć archiwalną wiadomość albo napisać do kogoś, czasem muszę przekopać się przez kilkadziesiąt lub kilkaset innych wiadomości, żeby odnaleźć właściwego nadawcę.

Mógłbym jeszcze co nieco napisać, ale myślę, że to w zupełności wystarczy. Na zakończenie dodam, że na facebooku jest obecnie niemal 5 tysięcy obserwatorów. Według mnie to dużo, zwłaszcza, że chyba jako jeden z nielicznych nikogo (lub prawie nikogo - bo mozliwe, że z kilkanaście zaproszeń wysłałem i nie pamiętam) do polubienia/obserwowania nie zapraszałem... Żadnych próśb w stylu "Czy mógłbyś/mogłabyś polubić stronę?" nie było. Wychodziłem z założenia, że jeśli strona będzie dobra lub co najmniej przyzwoita, to i obserwatorzy sami się znajdą. 

Profil facebookowy nie zostanie zlikwidowany, będzie można się kontaktować i publikować ogłoszenia (nie wszyscy). Od czasu do czasu wrzucę też jakieś informacje... A za, być może, nieco chaotyczny tekst, przepraszam - igrzyska olimpijskie w pełni i jestem mocno niewyspany.... Myślę, że przez tych siedem lat Piłka na Mazowszu była dla choćby części obserwatorów cennym źródłem informacji lub ich uzupełnieniem, a to już coś. Do zobaczenia na mazowieckich stadionach.